Do Matki – interpretacja

Autor: Aneta Wideł

Panująca w ojczyźnie sytuacja jest dla osoby mówiącej powodem ogromnej rozpaczy. Mimo wszystko klęska narodowa nie złamała jej ducha walki, a wręcz wzbudziła w niej na nowo miłość do ojczyzny. Poeta wie jednak, że nie jest w stanie wrócić do kraju, nie chce się poddać, a tym samym zostać zniewolonym. Zamieszkujący Polskę ludzie muszą postępować według narzuconych z góry zasad, a wszystko, co przejawia oznaki patriotyzmu, jest tępione.

Dlatego też podmiot liryczny woli „czarę rozpaczy” niż hańbę. Gotów jest świadomie wybrać zatrważającą i pełną rozpaczy tęsknotę zamiast „iść na obrożę”, oddać się w niewolę. Poddanie się jest dla niego tożsame z utratą honoru i godności Polaka, a nawet – z oddaleniem się od samego Boga. Właśnie to próbuje wytłumaczyć swojej zmartwionej matce. Dwukrotnie błaga ją o wybaczenie, dając do zrozumienia, że sytuacja, w jakiej się znalazł, jest w pewnym sensie przymusem – jako prawdziwy patriota nie ma wyboru i musi postąpić tak, a nie inaczej.

Poeta nazywa kobietę „drogą piastunką”. Podkreśla jej wielką rolę, jaką ma ona w jego sercu. Osoba matki jest dla niego niezwykle ważna. Rozłąka z nią jest dla niego naprawdę trudna, ale nieunikniona. Podmiot liryczny stwierdza nawet, że „gdyby nie to, że opuścić Boga / Trzebaby — toby ciebie pewno nie opuścił”. Cena, którą musiałby zapłacić za powrót to ojczyzny, jest dla niego zbyt wysoka. Choć kocha swoją matkę, nie jest w stanie tego dla niej uczynić. Pozostaje mu tylko zapewniać ją o słuszności jego misji i prosić, aby któregoś dnia w końcu mu wybaczyła.

Dodaj komentarz