Między nami nic nie było – interpretacja

Autor: Kacper Kozioł

Utwór Adama Asnyka pod tytułem „Między nami nic nie było” to poetycki obraz platonicznej miłości pełniej sprzeczności i niejasności. Jest również próbą całkowitego pozbycia się uczuć, odczuwanych przez podmiot liryczny. Ukazuje, jak przewrotne i paradoksalne mogą stać się ludzkie relacje partnerskie.

Między nami nic nie było – analiza i środki stylistyczne

Wiersz składa się z czterech zwrotek, z których każda posiada cztery wersy, będąc zarazem typowym ośmiozgłoskowcem. Uwidacznia to obecny paralelizm.

Utwór jest nasycony środkami stylistycznymi, gównie dotykającymi motywu natury. Są to między innymi epitety takie jak „wiosennych„; „świeżej„; „słodkich„; „unoszących„; „zraszających” czy „jasnych” nadające zwiewny charakter przysłaniający główne przesłanie utworu. Podobny efekt jest osiągnięty przez rzeczowniki, którymi są kwiaty, czyli pierwiosnki oraz powoje, obrazujące kwitnący świat flory. Pojawiające się personifikacje wraz z wtrąconymi zdrobnieniami takie jak „szumiące śpiewem laski” lub „serce zachwyt piło” są natomiast elementami, dzięki którym podmiot liryczny ukazuje czytelnikowi swój metafizyczny mikrokosmos.

Charakterystycznym środkiem stylistycznym jest agresywne i stanowcze powtórzenie w postaci wykrzyknienia „Między nami nic nie było!”, pojawiające się zarówno na początku jak i na końcu dzieła. Zabieg ten ma na celu zwrócenie szczególnej uwagi czytelnika na zdanie, które w zamyśle jest najważniejszym przekazem. Przenika przez niego bunt, żal, złość i smutek, które stały się kontrastem lekkiego i przyjemnego opisu wszechogarniającej przyrody. W ten sposób wiersz wzbudza sprzeczne emocje w odbiorcy, których granice zacierają się w gąszczu przymiotników oddających urok natury. Ostatnie powtórzenie jest również puentą utworu. Skromnym dodatkiem są nieliczne przerzutnie, urozmaicające wygląd tekstu, ale także spowalniające tempo galopujących wyrazów. Sprawiają one wrażenie starannie nieregularnego ułożenia zdań, co po raz kolejny powoduje przyciągnięcie uwagi czytelnika.

Między nami nic nie było – interpretacja

Głównym zagadnieniem utworu jest próba oszukania, bądź zniszczenia uczuć i emocji, tlących się w podmiocie lirycznym. Kieruje on swoje słowa do adresata, paradoksalnie przecząc zaistniałym faktom. W ten sposób stara się zniekształcić w swój własny sposób dręczącą go przeszłość. Wydawać by się mogło, że sam nie wierzy w słuszność swoich poglądów, więc próbuje utwierdzić się w tym nagłymi wykrzyknieniami. Nagle po nich zapala się jedna iskierka budząca wspomnienia, aby zamienić się za moment w płonący ogień wspomnień.

Osoba mówiąca w wierszu zatraca się w nich, doceniając najdrobniejsze szczegóły minionych chwil. Daje w ten sposób ponieść się nurtowi nostalgii i melancholii, które dają o sobie znać w delikatny lecz przygnębiający sposób. Zakończenie utworu jest podobne do nagłego przebudzenia i powrotu do szarej rzeczywistości, gdyż podmiot stosując wykrzyknienia napomina sam siebie.

W ten sposób odbiorca czuje, że wracające wspomnienia są zakazane, gdyż przynoszą smutek i tęsknotę za prawdopodobnie utraconą bądź platoniczną miłością. Podczas tego przygnębiającego zatracenia w przeszłości, same wspomnienia wydają się być barwne i magiczne. Przypominając o sobie, wzbudzają sentyment, ponieważ są w stanie przenieść umysł podmiotu lirycznego, który chwilowo się zapomniał, w świat ulotnej fantazji, pełniej obfitości serwowanych przez Matkę Naturę. 

Istnieje jednak inna możliwość, przez którą osoba mówiąca w wierszu zaznała tak ogromnego konfliktu wewnętrznego. Mianowicie jest to relacja, która być może zaczęła rozkwitać, o  czym przypominają rozległe opisy wiosennej natury, lecz bardzo szybko się zakończyła. Podmiot liryczny zdążył jednak zadurzyć się w adresacie utworu więc teraz próbuje bezskutecznie rozwiązać ten problem i poradzić sobie z okresowo górującymi nad nim emocjami.

Dodaj komentarz