Malarze – morał i interpretacja

Bajki Ignacego Krasickiego przyniosły mu ogromną sławę. Niektóre z nich, są nawet zawarte w programie nauczania języka polskiego, szkół podstawowych. Bajka to często wierszowany utwór literacki, zawierający morał. Mimo, iż Ignacy Krasicki tworzył swoje bajki w XVIII wieku, to ich przekaz jest aktualny nawet dziś. Jedną z nich jest utwór „Malarze”, który ukazał się w zbiorze „Bajki nowe”.

Malarze – analiza i środki stylistyczne

Utwór składa się z sześciu wersów, po trzynaście sylab każdy. Występują w nim dokładne rymy żeńskie, parzyste, np. laty – bogaty, uściskał – zyskał. „Malarze” to przykład bajki epigramatycznej, to znaczy, że nie posiada ona rozbudowanej fabuły. Jest zwięzła i wyrazista. Osoba mówiąca, krótko opisuje historię dwóch malarzy, jednak nie podaje żadnych zbędnych szczegółów. W związku z tym, nie znajdziemy tu wielu środków stylistycznych. Zauważymy kilka epitetów, np. „ Piotr dobry”, „ Jan zły”, „ piękniejsze twarze” oraz archaizm „dlaczegoż” wynikający z czasów powstania utworu, tzn. XVIII wieku.

Malarze – interpretacja

Utwór opowiada o dwóch malarzach, specjalizujących się w robieniu portretów. Jeden z nich Piotr, potrafił bardzo dobrze wykonywać swoją pracę, malował twarze podobne do tych realnych. Jednak mimo to, był ubogi i głodował, czyli jak możemy się domyślić – jego prace cieszyły się niewielkim zainteresowaniem. Drugi malarz Jan, wykonywał portrety niezgodne z realnym wyglądem swoich klientów – malował twarze piękniejsze, niż były w realu. Był bogaty, wykonywał mało obrazów i w dodatku niedokładnych, ale ewidentnie przyjmował więcej zleceń i cieszył się większym gronem klientów. W rzeczywistości ta historia odzwierciedla mankamenty ludzkie, jakimi są pycha i i chęć zaimponowania innym. Ludzie woleli kupić obraz , na którym twarz została odwzorowana niezgodnie z prawdą, ale była za to piękniejsza.

Malarze – morał

Aby ukazać pewne cechy ludzi, autor posłużył się porównaniem do obrazów. Liczy się dla nas piękna okładka, piękne opakowanie, mimo iż produkt kryjacy się w środku wcale nie jest dobry. Wolimy patrzeć na siebie w wytwornym stroju, pięknym makijażu, bogatej biżuterii, a często chowamy pod tym nasze mankamenty i kompleksy. Jesteśmy próżni, chcemy widzieć siebie pięknymi i chcemy też, aby inni tak nas postrzegali. Dziś Przerabiamy swoje twarze na fotografiach, bo mimo że są wtedy niezgodne z rzeczywistością to wyglądają lepiej. Właśnie takie znaczenie ma morał zawarty w utworze : „ Dlaczegóż los tak różny mieli ci malarze?
Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze”.

Podsumowanie

Życiem człowieka rządzi pycha. Za historią dwóch malarzy, kryje się prawda o ludzkiej naturze. Pycha jest wszechobecna w naszym życiu. Chcemy aby postrzegano nas, jako kogoś kim nie jesteśmy i sami chcemy widzieć w sobie kogoś doskonałego. Jesteśmy wyniośli. Nikt nie docenił malarza, który robił swoją prace skrupulatnie i odzwierciedlał prawdziwą urodę człowieka. Większość decydowała się na obrazy przekłamane, ale takie, na których wyglądali lepiej. Światem rządzi obłuda i pozory. Gonimy za niedoścignionym ideałem piękna, zamiast pogodzić się ze swoja unikalnością.

Dodaj komentarz