Dewotka – interpretacja i morał

„Dewotka” to tytuł jednej z bajek Ignacego Krasickiego. Chociaż zasłynął on z z wielu utworów, to właśnie z bajkami kojarzony jest najbardziej. Żył i tworzył w XVIII wieku, a dzięki jego wszechstronności i bogatej twórczości, nazywano go „człowiekiem oświecenia”.

Dewotka – analiza i środki stylistyczne

Utwór „Dewotka” Ignacego Krasickiego to bajka epigramatyczna. To znaczy, ze pozbawiona jest cech epiki, napisana krótko, bez nadmiernych opisów i fabuły. Została napisana trzynastozgłoskowcem i składa się z sześciu wersów. Pojawiają się w niej rymy żeńskie, parzyste.

Treść bajki zostaje opowiedziana z perspektywy osoby obserwującej całe zdarzenie. Niewiele tu środków stylistycznych. Wykorzystano wykrzyknienie: „ Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności !”, a także archaizmy, jednak wynikają one z okresu powstania utworu, np. „ czymsiś”, „ przeto”.

Dewotka – interpretacja bajki

Tytułowa „dewotka” to słowo oznaczające „świętoszkę”, czyli kobietę nadmiernie obnoszącą się z wiarą i manifestującą swoją pobożność. Nazwano tak jedną z głównym postaci. Dewotka modliła się, kiedy jej służąca „ w czymsiś przewiniła”, w trakcie kiedy jej Pani się modliła. Mimo iż wymawiała słowa modlitwy „ …i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy” to zaczęła bić swoją służkę bez litości. Ironia losu pokazana w bajce, polega na tym, że kobieta modląc się i wypowiadając słowa o odpuszczaniu win, a zatem o przebaczeniu, sama stała się oprawcą swojej służącej. Można powiedzieć, że idealnie ukazano istotę fałszywej pobożności.

Dewotka – morał

Utwór „Dewotka” Krasickiego przekazuje nam bardzo ponadczasowy morał, że często ci którzy modlą się najgłośniej i na pokaz, mają największego diabła za skórą. Jeśli ktoś potrzebuje prawdziwej i szczerej modlitwy, nie musi się z tym obnosić. Jednak wielu udaje bardzo pobożnych tylko dla uznania i poklasku, właśnie dlatego padają słowa „ Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności! „. Z tym, że słowo „pobożność” również umieszczono tu ironicznie. W postawie tytułowej bohaterki nie ma przejawu takiej cechy. Wypowiadała słowa modlitwy bez zrozumienia, bez wiary, jakby recytując jej tekst. Ignacy Krasicki za pomocą bajki przedstawił niezwykle ważną mądrość. Mianowicie, ręce które najczęściej składają się do modlitwy, potrafią równie często trzymać bat. Choć na świecie są prawdziwie pobożni i religijni ludzie, to istnieje także grupa „dewotek” na pokaz. Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą wiarą, a za gorliwa modlitwą i różańcem może chować się pycha, arogancja i agresja.

Podsumowanie

Ignacy Krasicki wykorzystał dwie postaci – Panią i jej służkę, aby zilustrować problem fałszywej pobożności. Chociaż Pani modliła się, wymawiając słowa o odpuszczaniu win, to wymierzyła karę swojej służącej i robiła to bezlitośnie. Ukrywały się w niej fałsz i zło, mimo że pozornie była bardzo pobożna. Ta prawda jest ponadczasowa, nawet dziś możemy zauważyć ludzi, którzy podczas mszy siadają przy samym ołtarzu, a tuż po opuszczeniu murów kościelnych znęcają się, obgadują i złorzeczą innym. Morał utworu jest uniwersalny i aktualny nawet w naszych czasach, mimo że Ignacy Krasicki tworzył w XVIII wieku.

Dodaj komentarz