Na zachowanie – interpretacja

„Na zachowanie” to jedna z fraszek Jana Kochanowskiego, zawarta w zbiorze „Fraszki. Księgi wtóre”. Jest on niezwykle ważną postacią dla polskiej literatury, z epoki renesansu. Stworzył wiele wybitnych dzieł, dzięki którym, stał się jednym z najpopularniejszych artystów, nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach europejskich.

Na zachowanie – analiza i środki stylistyczne

„Na zachowanie” Jana Kochanowskiego to fraszka, co z włoskiego oznacza błahostkę, gałązkę. Jest to zwykle krótki, wierszowany utwór, posiadający puentę. Może być ironiczny.

Utwór ten składa się z czternastu wersów. Brak mu podziału na strofy. Zastosowano rymy parzyste (aabb). Podmiot liryczny zwraca się w nim bezpośrednio do człowieka, który nie posiada przyjaciół. Osoba mówiąca korzysta z apostrof, np. „Sam sobie będziesz w komorze smakował”. Słowa kieruje również do Boga „ Uchowaj Boże takiego żywota!” Jest to zatem przykład liryki inwokacyjnej.

Nie ma tu zbyt wielu środków stylistycznych, ale znajdziemy między innymi, epitety, np. „ dobre mienie” oraz metafory, np. „ Nie słyszysz prawdy, nie słyszysz przestrogi, Być wierę miały uróść na łbie rogi”. Wykorzystano również wykrzyknienia, np. „ Daj raczej miłość, a chociaż mniej złota!”, a także powtórzenia, np. „ Nikt nie poradzi, nikt nie pożałuje”

Na zachowanie – interpretacja fraszki

Podmiot liryczny we fraszce „Na zachowanie” porównuje życie bez przyjaciół, do więzienia. To oni nadają sens każdemu dniu, wspierają, dodają siły. Ale przyjaciele nie są potrzebni tylko po to, by podnosić na duchy, pomagać i pocieszać.

Według podmiotu lirycznego, żadne bogactwa i sukcesy nie cieszą i nie są ważne, jeśli nie mamy ich z kim świętować i komu się pochwalić. Wspomina, że obcy ludzie uśmiechają się do nas i są mili, ale za plecami obgadują i obśmiewają. Prawdziwy przyjaciel jest z nami zawsze, jest szczery i potrafi obronić nasze dobre imię. Nie wszyscy są tak życzliwi. Bez posiadania prawdziwej przyjaźni, jesteśmy skazani na towarzystwo przypadkowych osób. Mogą się okazać fałszywe i mieć wobec nas złe intencje.

Podmiot liryczny prosi Boga o miłość, bo jest dla niego ważniejsza, nawet od bogactwa. Przyjaźń i bliskość wpierających osób są tu postawione ponad wszelkie dobra materialne. W związku z tym, możemy utożsamić podmiot liryczny z samym autorem fraszki. Jan Kochanowski postanowił przecież wieść proste, sielskie życie w Czarnolesie, swoim rodzinnym domu. Nie potrzebował zabawy na dworach i ucztach królewskich. Chciał dożyć tylko spokojnej starości, mając czyste sumienie, co wielokrotnie podkreślał w swoich utworach, np. fraszce „Na dom w Czarnolesie”.

Podsumowanie

Za pomocą kilkunastowersowej fraszki, Jan Kochanowski dał nam receptę na szczęśliwe i wypełnione bliskością, zrozumieniem życie. Najważniejsza jest przyjaźń, miłość i wsparcie najbliższych. Co nam po majątku, jeżeli nie będziemy mieli z kim się nim cieszyć. W samotności źle się smucić, ale też źle radować. Utwór „ Na zachowanie” przekazuje ponadczasową mądrość i refleksję na temat tego, co tak na prawdę się w życiu liczy.

Dodaj komentarz