Prawa i obowiązki – interpretacja

Tadeusz Różewicz to wybitny polski artysta słowa, jeden z przedstawicieli Pokolenia Kolumbów, tzn. literatów wchodzących w dorosłe życie, podczas trwania II wojny światowej. Pisał poezję, prozę, dramaty, scenariusze. Należał do Armii Krajowej, gdzie walczył, a w tym samym czasie pisał wiersze i redagował wojenne czasopismo „Czyn Zbrojny”. „Prawa i obowiązki” to jeden z jego najbardziej znanych utworów.

Prawa i obowiązki – analiza i środki stylistyczne

Wiersz „Prawa i obowiązki” Tadeusza Różewicza składa się z dwudziestu pięciu wersów, o nieregularnej budowie. Treść wiersza jest widocznie podzielona na dwie części, za sprawą określenia czasu: „dawniej „i „teraz”. W utworze nie zastosowano rymów, nie ma również żadnej interpunkcji, co czyni go wierszem białym i wolnym.

Podmiot liryczny ujawnia swoją obecność, wykorzystując czasowniki w pierwszej osobie liczny pojedynczej, np. „ Dawniej kiedy nie wiem”, „mówiłem ślepy”, co czyni wiersz przykładem liryki bezpośredniej.

W utworze znajdziemy kilka środków stylistycznych, są to między innymi epitety: „syn marzenia” , „piękny statek” oraz metafory: „Ikar tonie syn marzenia”, „że piękny statek płynie dalej do portu przeznaczenia”. Zastosowano również powtórzenia słów: „dawniej”, „Ikar”, „tonie”.

Prawa i obowiązki – interpretacja wiersza

Nawiązanie do obrazu

„Prawa i obowiązki” Różewicza, to ewidentne nawiązanie do obrazu „ Upadek Ikara” Pietera Bruegla, który przedstawia identyczną sytuację, do tej opisanej w wierszu. Zapracowani chłopi nie dostrzegają wpadającego do wody Ikara. Utwór nie jest opisem obrazu, ale wykorzystuje przedstawioną w nim scenę, do rozważań.

Przemiana podmiotu lirycznego

Wiersz rozpoczyna się słowem „dawniej„. Podmiot liryczny opisuje to, co zaszło i jest bezsilny, ponieważ świadkowie zdarzenia, którzy mogliby pomóc Ikarowi – nie zauważają go. Jest zły i sfrustrowany, nazywa ich nawet w pogardliwy sposób: „pastuch” i „oracz”. Osoba mówiąca wspomina, jak kiedyś myślała, że ma prawo krzyczeć na tych ludzi i wskazać im co zaszło, aby się odwrócili i zareagowali. Każdy zajmuje się tu swoimi zadaniami, swoją praca, nie zwracają uwagi na tocząca się za ich plecami tragedię. Są ślepi na to co się dzieje. Nie rzucili swoich narzędzi pracy, nie pobiegli na pomoc synowi Dedala. Ich życie i praca toczą się dalej, podczas gdy chłopak tonie. Następnie podmiot liryczny przechodzi do teraźniejszości. Zdaje się wyciągnąć pewne wnioski i naukę z zaobserwowanej sceny. Zrozumiał, że bez względu na to co zaszło, życie musi toczyć się dalej. Każdy z nas ma swoje zajęcia, zmartwienia, rytm dnia. Przygody i tragedie innych, nie są naszymi tragediami. Nie każdy zwraca uwagę na innych, wypatruje potrzebujących, ma oczy i uszy otwarte na ludzkie tragedie. Los Ikara musiał potoczyć się tak, a nie inaczej. Można odnieść wrażenie, że utwór został podzielony na dwie części, symboliczną zmianą czasu. Tak jakby w międzyczasie, osoba mówiąca dojrzała, przetrawiła w sobie wydarzenie, którego była świadkiem i z nową refleksją na ten temat, wróciła do czytelnika.

Dodaj komentarz