Wyprawa do lasu – interpretacja

Autor: Maria Machowska

Czesława Miłosza uznaje się za jednego najbardziej utalentowanych poetów XX wieku. W cyklu utworów „Świat (Poema naiwne)” powraca do miejsc znanych mu z dzieciństwa. Roztacza atmosferę bezpieczeństwa, spokoju i magii, co stanowi zupełne przeciwieństwo do realiów wojennych. Wiersz „Wyprawa do lasu” należy do wspomnianego cyklu, powstałego w 1943 roku. Autor utworu za pomocą słowa odciąga uwagę od okrutnych wydarzeń i pozwala chociaż na chwilę przenieść się w beztroski czas. Wychowywał się na dawnych terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego, dlatego w jego utworach jest tak wiele pięknych krajobrazów, bogatej przyrody, sielanki.

Wyprawa do lasu – analiza i środki stylistyczne

Wiersz „Wyprawa do lasu” Czesława Miłosza składa się z trzech czterowersowych strof. Występują w nim rymy krzyżowe (abab).

Podmiot liryczny wypowiada się w imieniu większej grupy ludzi, nawołuje ich do wzajemnego wsparcia i zjednoczenia za pomocą czasowników „weźmy”, „zadrzyjmy”. Nie zdradza jednak swojej tożsamości, ale ze względu na osobiste wspomnienia wyrażone w cyklu „Świat (Poema naiwne)”, możemy domyślać się, że stoi za nim sam autor Czesław Miłosz.

W utworze pojawia się kilka środków stylistycznych, między innymi epitety, np.: „drzewa ogromne”, „czerwone wina”, metafory, np.: „I wiezie dary powietrzna karoca Dla niewidzialnych królów czy niedźwiedzi”, czy porównania : „w trawach jak w borze”, „Na każdym drzewie jakby na świeczniku”. W wierszu zastosowano wiele przerzutni, czyli przeniesienia części wypowiedzi do kolejnego wersu, co ma wpływ na intonację utworu. 

Utwór jest bardzo barwny stylistycznie, a takie poetyckie przedstawienie obrazu czyni opisany świat wręcz bajkowym, niezwykłym miejscem.

Wyprawa do lasu – interpretacja utworu

„Zadrzyjmy głowy”

Cały wiersz zwraca szczególną uwagę na otaczającą uczestników wędrówki naturę. Kroczą przez las, który opisany jest w tak niezwykły i bajkowy sposób, że wydaje się być wręcz nierealną krainą. Podmiot liryczny nakłania aby „zadrzeć głowę”, czyli spojrzeć w górę. Przestać patrzeć pod swoje nogi, a rozejrzeć się, podziwiać, odkrywać. Na drzewach mienią się barwy zachodzącego słońca, które znika wśród wysokich drzew. Zbliża się noc, jej mrok stopniowo dosięga kwiatów, a padający na nie cień wygląda jak pieczęcie. Kolory lasu zmieniają się wraz z nastrojem. Brak tu strachu, paniki, zagubienia. Nastrój utworu jest raczej spokojny, mamy poczucie, że ten las jest bezpieczną przystanią, miejscem bez trosk i zmartwień.

Wspomniane „dzbany złota” mogą odnosić się do mieniących się gwiazd. Podmiot liryczny wspomina także o „niewidzialnych królach i niedźwiedziach”, co również może stanowić metaforę konstelacji gwiazd, np. małej niedźwiedzicy . Być może jednak wykorzystano tu motyw bajkowy – niewidzialnej karocy która wiezie dary dla królów lasu i zwierząt. Przyroda przedstawiona w utworze jest majestatyczna, piękna, potężna. Człowiek jest mały i bezbronny wobec jej wielkości. Może znaleźć w niej ukojenie, spokój i bezpieczeństwo. Zatopić się w kontemplacji, podziwianiu i obserwowaniu zjawisk przyrody.

„Weźmy się za ręce”

Podmiot liryczny nawołuje wszystkich uczestników wyprawy do tego, aby złapać się za ręce. Wzajemny uścisk rąk symbolizuje wsparcie, pojednanie, wspólne stawianie czoła wyzwaniom. Las jest piękny i urzekający, ale lepiej i bezpieczniej kroczyć przez niego razem. Znajdujemy tu przesłanie, aby być ze sobą i dla siebie. Być może uczestnicy ten leśnej wędrówki to grupa dzieci – wskazywałyby na to elementy baśniowe w utworze. Mogą to być także dorośli, którzy w wyjątkowo kolorowy sposób postrzegają otaczający ich świat. Nie możemy stwierdzić kim są ci ludzie, co sprawia, że tak naprawdę każdy z nas może się z nimi utożsamić i poczuć obecność tego wspaniałego lasu i natury, a także wsparcie drugiego człowieka. 

Dodaj komentarz