Człowiek to istota, która przywiązuje się do innych, jest społeczna i buduje z innymi ludźmi silne relacje oparte o takie uczucia jak sympatia czy miłość. Często zdarza się zatem, że w imię tych relacji ludzie poświęcają się dla siebie nawzajem. Czasami chodzi o rzeczy drobne, a czasami okazuje się, że człowiek jest zdolny do ogromnego poświęcenia dla innych, które obejmuje nawet oddanie własnego życia. Wiele o tym można przeczytać w licznych dziełach literackich, w których pojawiają się rozważania, jak wiele człowiek jest w stanie poświęcić dla drugiej osoby. Wskazać można takie utwory jak „Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego, „Dżuma” Alberta Camusa, „Siłaczka” Stefana Żeromskiego oraz „Ludzie bezdomni” tego samego autora.
„Zbrodnia i kara” Dostojewskiego ukazuje poświęcenie się kobiet dla ich rodzin. Jedną z nich jest nastoletnia Sonia, córka Marmieładowa. Jej ojciec przepił majątek, w związku z czym rodzina nie ma za co żyć i mieszka w nędznej izbie, bez żadnych pieniędzy. Sonia jest zatem zmuszona zacząć zarabiać jako prostytutka, otrzymuje przez to żółty bilet, nie ma szans na normalne życie i musi wyprowadzić się od rodziny. Znosi rozmaite upokorzenia, jednak robi to wszystko dla swoich bliskich. Ojciec zmarnował jej życie swoim nałogiem, a ona i tak się na to godzi i wybacza mu jego czyny. Sonia poświęca zatem wszystko, co ma, by jej bliscy mogli przetrwać.
Dla rodziny poświęca się także siostra Raskolnikowa, Dunia. By rodzina wyszła z problemów finansowych, jest gotowa wyjść za człowieka starszego od niej i zawrzeć małżeństwo z rozsądku. Dunia zatem także jest gotowa dla bliskich poświęcić całe swoje życie.
W powieści „Dżuma” zaprezentowano poświęcenie doktora Rieux. Gdy w Oranie wybuchła epidemia, to został on z chorymi i zajmował się nimi, ryzykując zarażenie się chorobą. Każdego dnia pracował na rzecz umierających mieszkańców miasta i starał się im ulżyć w cierpieniu. Doktor Rieux poświęcił więc własne życie przez pewien czas, by tylko chorzy mieli szansę na powrót do zdrowia. Na dodatek poza Oranem znajduje się jego umierająca żona. Doktor Rieux nie jedzie jednak do niej, tylko zostaje w mieście, ponieważ wie, że nikt inny nie zdoła pomóc chorym. Poświęca więc też swoje osobiste życie i ostatnie chwile, jakie zostały mu z jego ukochaną żoną. Jego praca i obowiązek wobec pacjentów były zatem dla niego ważniejsze niż on sam.