Trud­ne wy­bo­ry w sy­tu­acjach krań­co­wych. Omów za­gad­nie­nie na pod­sta­wie Dżu­my Al­ber­ta Ca­mu­sa. W swo­jej od­po­wie­dzi uwzględ­nij rów­nież wy­bra­ny kon­tekst.

Autor: Marcin Puzio

Człowiek doświadcza w swoim życiu wielu trudności. Niektóre udaje się dość łatwo pokonać, inne sprawiają dużo problemów. Czasami okoliczności stają się na tyle ciężkie, że można mówić o warunkach ekstremalnych. Są to na pewno chwile związane z zagrożeniem życia lub zdrowia osoby, lub jej najbliższych. Wtedy ciężko o wyjątkowo jasną i trzeźwą ocenę, co wpływa na podejmowane decyzje. Nie powinno się ich osądzać, ponieważ trudno o racjonalne myślenie w takich chwilach. Jest to jednak okazja na poznanie siebie, w imię słów Wisławy Szymborskiej – „Wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono”. 

Sytuacja krańcowa wiąże się z utrzymywaniem przez długi czas człowieka w ogromnym stresie, strachu i cierpieniu. Może ono wynikać z choroby fizycznej lub psychicznej, jak i czynników zewnętrznych, np. konfliktu zbrojnego. Osoby, które doświadczyły drugiej wojny światowej, można uznać właśnie za postawione przed okolicznościami krańcowymi. Przykładem literackim takiej sytuacji jest epidemia dżumy w Oranie opisana przez Alberta Camusa „Dżumie”. Przez decyzję o odcięciu miasta i wysłaniu mieszkańców na kwarantannę, atmosfera w mieście jest trudna. Panuje strach, obawa o bliskich przed zachorowaniem. Nie ma jednak możliwości ucieczki, ponieważ mury Oranu są patrolowane. Decyzja władz jest zupełnie zrozumiała, z uwagi na możliwe ryzyko, jakie wprowadziłoby rozprzestrzenienie się choroby na większe terytorium. Nie wyklucza to jednak dramatu jednostek, które pragnąc zadbać o swoje życie. Wybory i postawy mieszkańców oraz osób, które znalazły się także w mieście przypadkowo, są więc bardzo różne. Raymond Rambert, dziennikarz pochodzący z Paryża, próbuje udowodnić urzędnikom, że problem go nie dotyczy. Chce zdobyć przepustkę i powrócić od Francji, ponieważ w Oranie przebywał raptem kilka dni. Stanowił jednak ryzyko, przez co odmówiono mu szansy na wyjście z miasta. Osobiste pragnienia popychają go do próby wydostania się z pomocą przemytników. W ostatniej chwili postanawia jednak zostać i pomóc mieszkańcom jako sanitariusz. Ryzykuje więc swoje bezpieczeństwo dla altruistycznej postawy. Mimo trudnego wyboru mężczyzna potrafił wybrać w sposób etyczny. 

Trudnych wyborów dokonywali także inni bohaterowie powieści. Doktor Rieux od początku czuje się odpowiedzialny za bezpieczeństwo mieszkańców, z uwagi na swój zawód. Jako lekarz opiekuje się chorymi i nie wątpi w słuszność swojego postępowania, choć ryzykuje zakażeniem. 

Dodaj komentarz