Uto­pij­ny i re­al­ny ob­raz rze­czy­wi­sto­ści. Omów za­gad­nie­nie na pod­sta­wie Przed­wio­śnia Ste­fa­na Żerom­skie­go. W swo­jej od­po­wie­dzi uwzględ­nij rów­nież wy­bra­ny kon­tekst.

Ludzie często żyją marzeniami, w których kreują idealne życie oraz perfekcyjny świat, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Takie kreacje zwane są utopią, czyli przedstawieniem idealnego systemu, w którym wszyscy żyją zgodnie ze szlachetnymi ideałami. W literaturze często można spotkać zestawienie właśnie takich utopijnych wizji z brutalną rzeczywistością, która otacza każdego człowieka. Realnych obraz zazwyczaj jest rozczarowujący i przerażający, a ludzie woleliby wrócić do swoich wymyślonych, idealnych światów. Niektórych jednak takie zderzenie motywuje do pracy nad codziennością. Zderzenie utopii z prawdziwym życiem zobaczyć można w takich dziełach jak „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego, „Lalka” Bolesława Prusa, „Dziady” Adama Mickiewicza oraz w wierszu „Utopia” autorstwa Wisławy Szymborskiej.

W powieści „Przedwiośnie” Stefan Żeromski ukazał zderzenie utopijnych wizji systemów politycznych z tym, jak faktycznie prowadzone one były w realnym życiu. Cezary Baryka początkowo – jako młody chłopak – bezkrytycznie wierzył w szlachetne postulaty, jakie do Baku przynieśli ze sobą bolszewicy. Nie zrażały go nawet publiczne egzekucje. Cezary, jako inteligent, nie zdawał sobie sprawy z tego, skąd faktycznie brały się społeczne problemy i marzył o ich rozwiązaniu. Dopiero okrucieństwa rewolucji i śmierć matki na skutek zbyt ciężkiej pracy na rzecz bolszewików uświadomiły Cezaremu, że piękne założenia komunistów nie miały swojego pokrycia w rzeczywistości. By wyrwać się z utopijnych fantazji, chłopak musiał stracić matkę, ojca, zostać sam i zobaczyć naprawdę okrutne wydarzenia. Dzięki temu rozwinął w sobie potem krytyczne myślenie oraz dystans do własnych poglądów.

„Lalka” to dzieło epoki pozytywizmu, kiedy to propagowano takie ideały jak praca organiczna i praca u podstaw. Oznaczały one wspólne działanie całego społeczeństwa na rzecz rozwoju kraju i jego gospodarki. Społeczność ma być niczym jeden żywy organizm, pracujący we wspólnym celu, dzięki temu każdej jednostce mogłoby żyć się lepiej. Prus pokazał jednak, że te utopijne wizje realizowała zaledwie garstka szlachetnych jednostek. Pozostali ludzie, zwłaszcza arystokracja, nie czuli potrzeby działania na rzecz innych i dbali o prywatne interesy. To przez to wciąż w takich dzielnicach jak Powiśle gnieździła się nędza, którą obserwował Wokulski. Było to zderzenie tego, w co wierzył, z tym, co widział wokół siebie.

Dodaj komentarz