Wesele – streszczenie

Autor: Marta Grandke

„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego to jedno z najważniejszych dzieł epoki Młodej Polski i literatury polskiej w ogóle. Po raz pierwszy wydano je w roku 1901 i wtedy też wystawiono je na teatralnych deskach. „Wesele” to dramat oparty o faktyczne wydarzenie, jakim był ślub poety Lucjana Rydla z chłopką krakowską, Jadwigą Mikołajczykówną, w chacie w Bronowicach. Jest ono świadectwem tego, jak w tamtym okresie popularna była chłopomania. Wyspiański porusza także istotne dla społeczeństwa pod zaborami kwestie narodowe, takie jak niemożność zorganizowania kolejnego powstania narodowego czy innych akcji prowadzących do odzyskania niepodległości przez Polskę. Bohaterowie dramatu zostali wykreowani w oparciu i faktycznie żyjące postaci, jakie Wyspiański znał osobiście. Autor był także gościem na weselu Lucjana Rydla.

Wesele – streszczenie krótkie

Akcja dramatu ma miejsce w bronowickiej chacie pewnej listopadowej nocy. Zbierają się w niej uczestnicy wesela z okazji zaślubin Pana Młodego – krakowskiego poety oraz Panny Młodej, która pochodzi z bronowickiego chłopstwa. Goście rozpoczynają dyskusje na różne tematy, a chłop Czepiec zaskakuje Dziennikarza swoją wiedzą na tematy światowe i polityczne. Chłopi i krakowska inteligencja nie potrafią mimo wszystko znaleźć wspólnego języka. Dziewczyny z miasta, Zosia i Haneczka, bawiły się jednak z miejscowymi chłopami. Radczyni zajęła się rozmową z Kliminą, ale szybko okazało się, że nie ma pojęcia o wsi i życiu na niej.

Pan Młody uległ popularnej w tamtym okresie ludomanii, czego świadectwem był jego ślub z chłopką. Idealizował wiejskie życie, a Ksiądz z chłopstwa próbował mu uświadomić jego powierzchowne podejście do tej kwestii oraz brak świadomości, jak naprawdę żyje się na wsi. Pan Młody między innymi wciąż oczekiwał, że jego żona będzie go zapewniała o swojej miłości. Tymczasem na weselu pojawia się młoda kobieta, żydówka Rachela, której dobrze rozmawia się z Poetą. Gospodarz z kolei podziwiał moc, jaka była ukryta w chłopstwie. Czepiec podnosi zagadnienie zjednoczenia się Polaków dla dobra ojczyzny. Nie chce także oddać Żydowi swojego długu i wdaje się w bójkę na weselu. Rachela zapewnia, że jest inna niż jej ojciec i wszędzie dostrzega poezję. Para młoda, Rachela oraz Poeta zapraszają na wesele Chochoła.

Gospodyni kładzie swoje dzieci spać, a jej córka, Isia, dostrzega w izbie zaproszonego wcześniej Chochoła. Na weselu pojawiają się zjawy. Marysia dostrzega Widmo, które jest jej zmarłym przedwcześnie ukochanym. Przerażona kobieta ucieka do swojego męża, Wojtka. Dziennikarzowi objawia się Stańczyk, który wypomina mu bierność polskiej inteligencji. Stańczyk wręcza Dziennikarzowi kaduceusz. Poecie za to objawił się Rycerz. Reprezentował on dawną potęgę narodu i zmotywował Poetę do tworzenia dzieł, które mają sprawić, że Polacy ruszą do wspólnej walki o wolność. Pan Młody za to spotkał Hetmana, który skrytykował go za bratanie się z chłopstwem. Dziad ujrzał Jakuba Szelę. Krwawe widmo przypominało mu o krzywdach, jakie szlachta wyrządziła chłopstwu i o rabacji galicyjskiej.

Kasper namawia Kasię do opuszczenia wesela i razem spotykają Nosa. Ten za butelkę wódki zyskuje możliwość pocałowania Kasi, ale wręczona butelka okazuje się być pusta. Do Gospodarza przybywa kozacki lirnik, Wernyhora. Wręcza on Gospodarzowi złoty róg i nakazuje mu zwołać innych do pospolitego ruszenia. Ma nasłuchiwać stuku końskich kopyt i zadąć wówczas w złoty róg. Potem Gospodarz próbuje o tym opowiedzieć żonie, ale ta uznaje, że mężczyzna za dużo wypił na weselu. Gospodarz dał Jaśkowi złoty róg i nakazał mu zwołać do walki chłopów. Parobek mówi Gospodarzowi i złotej podkowie, którą zgubił koń Wernyhory. Gospodyni każe mu ją schować.

Nos i Gospodarz udają się na spoczynek, a Czepiec kłóci się z muzykantami. Goście powoli opuszczają już chatę, zadowoleni z udanej zabawy na weselu. Parobek opowiedział Czepcowi o przybyciu Wernyhory, a Radczyni nie wierzyła, że para młoda będzie ze sobą żyła szczęśliwie.

Nadchodził świt. Czepiec przygotowywał kosę z pionowym ostrzem. Poeta i Pan Młody nie rozumieją, do jakiej walki przygotowuje się chłop. Gospodarz już zapomniał o wszystkich wydarzeniach ubiegłej nocy. Wokół bohaterów zaczęły jednak pojawiać się znaki, takie jak nietypowe ułożenie chmur czy dziwne zachowanie ptaków. Nad Krakowem pojawiła się też krwawa zorza. Gospodarz wreszcie przypomniał sobie swoją rozmowę z Wernyhorą. Wszyscy usłyszeli tętent pędzących koni.

Do chaty przybył Jasiek. Nie miał jednak przy sobie złotego rodu, ponieważ zgubił go, gdy schylał się po czapkę z pawimi piórami. W chacie zjawia się także Chochoł, który zaczyna grać na skrzypcach i śpiewać pieśń o błędach popełnionych przez Jaśka. Nakazuje także rozbrojenie chłopów i stawienie się do tańca. Bohaterowie pogrążają się w transie i posłusznie rozpoczynają chocholi taniec.

Wesele – streszczenie szczegółowe

Akt I

Wesele miało miejsce w listopadzie roku 1900 i odbywało się w bronowickiej chacie niedaleko Krakowa. W pomieszczeniach unosił się dym, ponieważ odbywało się tam wesele, świętujące zaślubiny Pana Młodego – poety krakowskiego – oraz Panny Młodej, bronowickiej chłopki. Chata była ozdobiona, przy oknie zawieszono dożynkowy wieniec, postawiono tam też suto zastawiony stół, a w pokoju obok goście bawili się w najlepsze. Wielu z nich miało na sobie ludowe krakowskie stroje, wszyscy byli dostatnio ubrani. W alkierzu spały dzieci gospodarzy, a na zewnątrz było widać krzewy otulone chochołami. Na ścianach wisiały reprodukcje dzieł Matejki, takich jak „Bitwa pod Racławicami” oraz „Wernyhora”. Widać było także wizerunki Matki Boskiej, tradycyjną ozdobną skrzynię, strzelby i inne elementy wystroju.

Dziennikarz rozmawiał z chłopem Czepcem. Czepiec był zorientowany w polityce światowej i najnowszych wydarzeniach, czym zaskoczył Dziennikarza. Nie spodziewał się on po chłopie takiej wiedzy. Czepiec bronił się tym, że polscy chłopi czytają gazety, ale Dziennikarz traktował go z wyższością i twierdził, że na wsi musi panować spokój. To źle nastawiło Czepca do inteligencji krakowskiej. Dziennikarz zaczyna flirtować z Zosią, która pochodzi z miasta, przez co łatwiej jest im się porozumieć.

Dziewczęta z miasta, Haneczka i Zosia, proszą Radczynię o pozwolenie na taniec z chłopami. Kobiecie jednak nie podoba się ten pomysł, ponieważ między tymi młodzieńcami często wybuchają bójki. Uważała, że nie będą dobrym towarzystwem dla dziewcząt. Uległa jednak ich entuzjazmowi, Zosia i Haneczka były bowiem oczarowane chłopami. Klimina, wdowa po wójcie, przedstawia się Radczyni. Widzi ona, że jej syn niezbyt dobrze się bawi. Klimina zauważa, że młodzi miastowi stronią od chłopskich dziewcząt, ale Radczyni nie przejmuje się tym stwierdzeniem. Oznajmia, że mieszkańcy wsi i miasta nie mają żadnych wspólnych tematów do rozmowy i każdy powinien zająć się sobą.

Zosia prosi Kaspra do tańca. Chłopak chwali się jej, że Kasia, która jest druhną, to jego przyszła żona. Kasper prosi Zosię o to, by pozwoliła złapać się w pasie, na co ta się godzi i razem tańczą. Hanka prosi do tańca Jaśka i dołączają do grona bawiących się gości.

Radczyni nie wie, jak wygląda wiejskie życie. Pyta Kliminę o to, czy chłopi już siali, ponieważ nie wie, że listopad nie jest na to porą. Radczyni próbuje też pytać o ostatnie żniwa. Mówi też, że Klimina jest zbyt młoda, by pozostać w stanie wdowieństwa. Sugeruje, że jej towarzyszka powinna znaleźć kolejnego męża. Godzi to jednak w obyczaje, jakie panują na wsi. Rozmowa ta oburza zatem Kliminę. Różnice między nią a Radczynią są zatem nie do pogodzenia. 

Para młoda rozmawia z Księdzem, który wywodził się z chłopstwa. Sprawiało to, że źle czuł się w mieście. Pan Młody był jednak przekonany, że Ksiądz niedługo awansuje w hierarchii kościelnej. Panna Młoda wygłosiła negatywną opinię o chłopach, którzy udają mieszczan. Pana Młodego bawiło to, że go nie zrozumiała i próbował jej wytłumaczyć swoje słowa. Ksiądz także sądzi, że dziewczyna jest jeszcze bardzo naiwna.

Dodaj komentarz